pantomek.blog.pl
Beskid Niski
Kwiatoń, Krzywa, Nowica, Czarne...

Pani Humecka z córką

Ania z Julką

Julka

Pani Róża






Tagi: portret, beskid niski, czarne
by pantomek | 2012-05-22 01:50:02 | skomentuj! (1)
Morze
Odrobina zróżnicowania dla mniej wytrwałych...
















... choć chyba jednak daleko nie uciekłem.

Tagi: zima, morze, horyzont, hommage
by pantomek | 2012-03-05 19:48:00 | skomentuj! (1)
Horyzont
Ilekroć jestem nad morzem, zawsze robię to samo zdjęcie.
Najlepiej oglądać przy dźwiękach z płyty Ocean Songs Dirty Three.












Tagi: zima, morze, horyzont, hommage
by pantomek | 2012-03-05 18:22:56 | skomentuj! (0)
Brok
Nowy Rok przywitałem w Broku.
W 2012 kontynuuję niekończącą się serię patyków i badyli.









Tagi: zima, patyki, mazowsze, krzaki
by pantomek | 2012-01-03 17:55:11 | skomentuj! (3)
Listopad Tysiąclecia
Tak udanego listopada nie pamiętam.
Zdjęcia ze spacerów po wale wiślanym w okolicach Siekierek i po Kabatach.
Dla wzmożonego efektu można słuchać Dirty Three.






















Tagi: warszawa, jesień, patyki, krzaki
by pantomek | 2011-11-26 17:15:08 | skomentuj! (1)
Zaduszki
To starocie, zrobione półtora roku temu we Lwowie. Ale teraz jest dobra okazja by je pokazać.







Tagi: cmentarz
by pantomek | 2011-11-01 22:22:49 | skomentuj! (3)
SND
Pod koniec września na osiedlu Służew Nad Dolinką zawisła na chwilę wystawa moich zdjęć.
Dla tych, którzy nie dotarli, miniaturowa wersja na blogu.



Służew nad Dolinką” – to brzmi trochę groteskowo. Skąd nagle w dużym mieście jakaś dolinka? „Nad doliną” byłoby dostojniej, poważniej. Ale „nad dolinką”? Trochę jak z bajki.

Zdziczałe wiśnie, jabłonki i krzaczki porzeczek zdradzają, że niegdyś musiał tu być sad owocowy. Dziś miejsce to przypomina raczej Tajemniczy Ogród, choć systematycznie odzierany ze swej tajemniczości przez wyprowadzających tu na spacer swoje psy.

 

Nawet potok został upupiony i nazwany „Smródką”. Tylko trzciny, porastające jego brzegi, rozrastają się w coraz bujniejszy gąszcz.

Są takie miejsca, w których stając, można nie zauważyć, że zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej rozrasta się osiedle dwunastopiętrowych bloków. Dziko rosnące krzaki i drzewa wydają się stąd bujniejsze i tylko czasem, z prześwitu, wyglądają źrenice okien i szczęki balkonów.

Jest jednak kilka wąskich przesmyków w tej gęstwinie, którymi można przejść na drugą stronę; tam, skąd bloki widać już w całej ich okazałości, a nawet skąd wydają się jeszcze wyższe, bo stoją na lekkim wzniesieniu.

Tędy wchodzi się do labiryntu, który stanął na dawnym ogrodzie. ­Z gęstwiny drzew w gęstwinę betonu. I choć labirynt nie jest rozległy, Nowy z łatwością straci tu orientację. Rytmiczne rzędy okien i balkonów hipnotyzują, wszędzie jest podobnie.

Ogród jednak nie daje za wygraną i, gdzie tylko może, odbija od korzenia. Między blokami wyrastają kępy krzaków, rozłożyste sumaki, wysmukłe brzozy. Pnącza bluszczu wspinają się na balkony.

A mieszkańcy osiedla naiwnie myślą, że zasadzili je sami.

 


Tagi: warszawa, architektura, mokotów, patyki, bloki, krzaki, służew nad dolinką
by pantomek | 2011-09-29 15:04:07 | skomentuj! (4)

księga gości


2012
maj
marzec
styczeń
2011
listopad
wrzesień
lipiec
kwiecień
marzec
styczeń
2010
grudzień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj


Tagi


zaglądam
Aleksander Gronsky
juliusz sokołowski
kuba dąbrowski
american palimpsest
stępiński
manymany
grospierre
triangle
urbanautica
Zjeżdżałka

druzja:
kamila
wojtek rudzki
daniel
maciek
micos
fraggles
Kuba Rubaj
agnieszka
krzysiek
rydz
niebonabetonie

tochna.blog.pl



blog.pl